Czy dla wilczaka istnieją tzw bariery psychologiczne? Nie! A jeśli nawet to bardzo krótko. Jakiś czas temu rozmawiałam z przemiłymi właścicielami ulubionego boksera Cheitana – Lutka. Do wielkiej radości doprowadzili mnie stwierdzeniem, że Lutek, aby nie wchodził do pokoju podczas nieobecności państwa, ma w progu postawiony...stołek. I to mu wystarczy !!!Cheitanowi tez by wystarczył – na jakąś godzinę wprawki tartacznej J Ewentualnie na przetrenowanie skoków nad stołkiem... 
Do niedawna naiwnie myślałam, że bariera jest okno, szybko zrewidowałam pogląd jak po założeniu nowych okien dostałam telefon od sąsiadki (byliśmy wtedy w pracy), że Chey otworzył sobie okno i siedzi zadowolony na parapecie....
nie wyskoczył ! A mógł ! Parter przecież...
OK, zdemontowaliśmy klamki i spokój. Za jakiś czas akcja „okna” miała swoją drugą odsłonę, przy otwartym oknie sytuacje do wyjścia „na skróty” wykorzystała Dewi. Niestety wilczaki zaopatrzone sa w ogon, za który można delikwenta ściągnąć na właściwą drogę 
No i dziś w nocy miałam odsłonę trzecią. Upał nieziemski, okno otwarte, śpimy... my i psy...
I nagle błogi sen przerywa hałas. Półprzytomni budzimy się – spadła doniczka a Chey... a Chey ma w pokoju tylko ogon !!! Reszta poluje sobie na parapecie.. na co? Na kota? Na jedna z młodych srok, które nie za bardzo potrafią latać ale ten niedostatek w dwójnasób rekompensują sobie darciem dzioba niemal non-stop ? Nie wiem, nie dowiedziałam się, ale odruchowo złapałam koniec polującego psa i jakąś nadludzka siłą majtnęłam całym psem tak, że znalazł się na końcu pokoju. Chyba się nawet zestresował !
Ale w nosie! JA się zestresowałam ! Głupek jeden chyba nie wie, że on tez nie potrafi latać ! Zanim poszliśmy spać Roman wykonal jakąś barykadę na parapecie.. oj uczestnicy działań wojennych by się nie powstydzili
W każdym razie mogliśmy iść znowu spać przy otwartych ale zabezpieczonych oknach. 
A dziś było montowanie moskitiery w oknie. Teraz mamy jakiejś zabezpieczenie, choć nie wiem czy nie powinniśmy zamontować jakiejś tytanowej siatki....